Witajcie na MOJEJ FARMIE URODY

Naszej rodzinnej ziołowe eko farmie na której uprawiamy, zbieramy ręcznie i suszymy naturalnie zioła, kwiaty, warzywa, owoce które stanowią podstawę świeżych receptur kosmetycznych w naszej MANUFAKTURZE RECEPTUR ZIOŁOWYCH.

Naszą największą miłością dwóch pokoleń kobiet które zajmują się zielarstwem kosmetycznym jest MANUFAKTURA RECEPTUR ZIOŁOWYCH, czyli miejsce w którym ręcznie tworzymy na zamówienie klientów produkty oparte na ziołowych recepturach spisanych w naszych recepturarzach. 

Manufaktura jest miejscem tworzenia odżywczych, ziołowych receptur kosmetycznych dla kobiecego piękna, wszystko oparte na naszych ziołach, warzywach, kwiatach.

  • każdy produkt tworzony jest na świeżo na zamówienie klienta, który wybiera dla siebie recepturę

  • każdy produkt ma datę sporządzenia receptury 

  • każdy produkt musi być przechowywany w lodówce

  • termin możliwego użycia produktu jest zależny od jego receptury i wynosi od 30 dni do 6 m-cy

  • Wszystkie eliksiry ziołowe, warzywne, owocowe, kwiatowe, pochodzą z naszej ekologicznej farmy.  Zbieramy je ręcznie, suszymy naturalnie. Dzięki temu możemy zapewnić iż wszystkie produkty ziołowe podlegają naszej filozofii od nasionka do słoiczka tzn. iż wiemy o pochodzeniu każdego płatka nagietka lekarskiego i każdego listka pokrzywy. 

  • wytwarzamy tylko tyle produktów ile ziół uzbieramy ręcznie na Mojej Farmie Urody (nie skupujemy ich z zewnątrz). 

Nasze warzywa (marchew, jarmuż, buraki, szpinak, ruccola i inne) sadzone są wg. kalendarza biodynamicznego który określa terminy przygotowania gleby, sadzenia, pielęgnacji oraz zbioru wg. cykli księżyca. 

Nasz eko warzywnik uprawiany jest według tych zasad od kilkudziesięciu lat.  Warzywa uprawiamy z  ziołami i kwiatami które wzajemnie na siebie oddziaływując wydzielają czy to olejki eteryczne czy  substancje czynne poprzez korzenie które niszczą szkodniki. Do pielęgnacji stosujemy tylko wyciągi ze skrzypu i pokrzywy. 

Nasza Farma znajduje się na Podlasiu, wśród łąk, pól, lasów w obszarze NATURA 2000. Jest to miejsce piękne i magiczne. 

Zamknij na chwilę oczy, weź spokojny oddech i wyobraź sobie iż w sobotni letni poranek przechadzasz się w ogrodzie z filiżanką kawy, delikatna rosa gładzi Twoje stopy, cudowny zapach kwiatów i ziół unosi się  w powietrzu i dotyka każdego zakamarka Twojego serca i duszy. Czujesz się wspaniale, słońce które właśnie wschodzi muska delikatnie Twoje policzki i dodaje rumieńa.

To właśnie tutaj na Podlasiu na Mojej Farmie Urody Matka Natura tworzy dla Ciebie kwiaty, zioła, owoce, warzywa aby poprzez najbardziej naturalną pielęgnację podkreślić tę wspaniałą słowiańską urodę tak bardzo znaną i podziwianą na całym świecie. Matka natura wie iż każda z nas musi mieć energię i wewnętrzne światło które prowadzi ją do realizacji marzeń i tą energię nam przekazuje. 

Nasz eko ogród pełen jest wspaniałej marchwi i jarmużu z których tworzone jest masło do ciała marchwiowo-jarmużowe, dodające wspaniałego blasku i wyglądu dla  kobiecego ciała.  Z kwiatów nagietka lekarskiego z którego zbierane są tylko najdelikatniejsze płatki tworzony jest olejek nagietkowy, najwspanialsza rzecz na piękne i zgrabne nogi. 

Każda roślina przenosi w sobie energię słońca i piękno natury, jej delikatność a jednocześnie skuteczność dlatego zamykamy ją w słoiczku aby Twoja skóra i cera była ożywiona, rozświetlona, o pięknym kolorycie „TAK JAKBYŚ WŁAŚNIE WRÓCIŁA Z WAKACJI”. Uśmiechnij się !

  

Nasze Podlaskie zioła, kwiaty, warzywa, owoce zamknięte w słoiczku trafiają do klientek na całym świecie. Współpracujemy z firmami kosmetycznymi które do swoich kosmetyków używają naszych świeżych surowców.

Z czego tworzona jest nasza ZIOŁOWO-WARZYWNA PIELĘGNACJA 

Surowcem leczniczym jest ta część rośliny w której występuje największe nagromadzenie leczniczych związków czynnych. Substancje te gromadzą się w kwiatach, kłączach, liściach, korzeniach, owocach. Jeżeli z jednej rośliny uzyskuje się kilka rodzajów surowca leczniczego to zbiera się je najczęściej w odmiennych terminach. 

Surowcem zielarskim są kwiaty, korzenie, kłącza, liście, ziele, pączki, owoce, kora.

Surowce roślinne zawdzięczają swe właściwości lecznicze substancjom chemicznym nazywanym związkami czynnym. Zaliczamy tutaj garbniki, flawonoidy, olejki, enzymy, żywice itp. 

Tylko surowce odpowiedniej jakości, zebrane przy odpowiedniej pogodzie,  odpowiednio wysuszone i przechowywane  są najbardziej użyteczne.

Korzenie i kłącza zbiera się najczęściej w okresie spoczynku rośliny, gdyż zawierają one wówczas najwięcej substancji czynnych. 

Korę pozyskuje się z młodych (2-3 letnich) gładkich, zdrowych,  gałązek, które powinny pochodzi z drzew przeznaczonych do wycinki. Najlepszym terminem zbioru kory jest okres od marca do czerwca.

Kwiaty pozyskuj się na początku kwitnienia lub w pełnym okresie kwitnienia. Zrywa się je delikatnie i układa luźno w koszykach. Pojedyncze kwiaty  i koszyczki kwiatowe zrywa się bez szypułek, natomiast kwiatostany o grubszych szypułkach np. dzikiego bzu ścina się w całości a po wysuszeniu oddziela od szypułek.

Liście zbiera się wówczas gdy są młode, lecz w pełni rozkwitnięte. Wyjątek stanowią liście brzozy które zrywa się w początkowym okresie kwitnienia rośliny, gdy są one jeszcze niezupełnie wyrośnięte. Zbioru liści innych roślin dokonuje się przed terminem kwitnienia lub w trakcie.

Owoce zbiera się w pełni dojrzałe i twarde nigdy przejrzałe. Owoce osadzone pojedynczo w szypułkach zbiera się ręcznie, natomiast nietrwałe owocostany np. bzu czarnego ścina się w całości.  Wszystkie owoce mięsiste zbiera się w dni słoneczne i suche, natomiast owoce suche w dni pochmurne i przed obeschnięciem rosy. Owoce dojrzewające nierównocześnie np. u roślin baldaszkowatych zbiera się w miarę ich pozyskiwania.

Pąki zbiera się w okresie największego nagromadzenia w nich substancji czynnych tj. wczesną wiosną gdy zaczynają nabrzmiewać, są lepkie i aromatyczne. U sosny najcenniejsze są pąki szczytowe, które powinny być zamknięte i pokryte żywicą. 

Największą uwagę należy zwrócić przy zbiorze roślin zasobnych w olejki eteryczne np. mięta, szałwia. Wilgotność, nasłonecznienie, temperatura jest dobierana do zbiorów danego gatunku. 

Zbiór roślin ŁĄKOWO-PASTWISKOWYCH wymaga bardzo obszernej wiedzy z zakresu czasu gromadzenia się substancji czynnych i zapasowych. Zaliczamy tutaj głównie trawy. Na wiosnę w trawach znajduje się bardzo mało substancji zapasowych, gdyż zostały one zużyte w czasie zimy i przedwiośnia. Od chwili rozpoczęcia wegetacji stopniowo zwiększa się w  trawach ich ilość i silnie wzrasta w okresie krzewienia, w tym czasie zapasy węglowodanów np. w kostrzewie łąkowej, życicy trwałej są dwukrotnie większe niż bezpośrednio po przezimowaniu. W okresie strzelania w źdźbło zawartość węglowodanów w trawach jest największa. 

Znajomość tych zagadnień jest tak ważna  ponieważ to ona wpływa bezpośrednio na to jak zasobny w składniki aktywne będzie krem, olejek, masło czy  peeling. 

Cały czas prowadzimy badania, współpracujemy z uczelniami. Wprowadzamy nowe rośliny kosmetyczne do siewu na naszej farmie. Dzięki takiemu systemowy nasza klientka zawsze otrzymuje produkt świeży. 

To o co bardzo dbamy to aktywność składników odżywczych. Można to uzyskać w naturalny sposób tylko poprzez system który nazywamy OD NASIONKA DO SŁOICZKA.

Dzięki temu iż mamy własne uprawy, własną tłocznię olejów, własną suszarnię, własne laboratorium, możemy zapewnić iż wiemy o pochodzeniu każdego płatka nagietka lekarskiego i każdego listka pokrzywy. 

Moja farma Urody SKLEP ONLINE  to możliwość kupienia produktów „prosto od producenta” bez dodatkowej marży. To połączenie bardzo wysokiej jakości ultra świeżych produktów z bardzo dobrą ceną. 

Prasa o nas

 

MojaFarmaUrody

Pozwólcie proszę iż przedstawię Wam moja osobę i historię

MOJEJ FARMY URODY

Moja Farma Urody jest w posiadaniu naszej rodziny od dziesiątków lat. Zawsze była uprawiana ekologicznie i naturalnie. 

Podlasie jest wprost idealnym miejscem dla zielarstwa, ponieważ przez dziesiątki lat rolnictwo tutaj było bardzo tradycyjne. 

Ja wychowywałam się na wsi i myślę iż to właśnie ukształtowało moją wielką miłość do przyrody, dzięki temu poszłam na studia przyrodnicze  i zajęłam się nauką która zawsze mnie bardzo fascynowała.

W chwili obecnej posiadamy ok 100 hektarów ziemi, na której rosną nasze eko warzywa, łąki zasobne w zioła, kwiaty. Wszystkie surowce których używamy do produkcji naszych produktów pochodzą bezpośrednio z Mojej farmy Urody. Można powiedzieć iż wiem skąd pochodzi każdy listek mięty i każdy płatek nagietka lekarskiego.

W chwili obecnej współpracujemy z kilkunastoma firmami kosmetycznymi m.in z Wielkiej Brytanii, Kanady, Czech które kupują od nas surowce kosmetyczne, bądź zlecają nam tworzenie kosmetyków.

Marka Moja farma Urody jest to moja autorska marka naszych świeżych produktów z Podlasia które co zawsze będę podkreślała tworzone są z Podlaskich ziół, kwiatów, warzyw i owoców. 

Moja Farma Urody powstała z mojej wielkiej miłości do kraju i ale przede wszystkim z mojej wielkiej miłości do słowiańskiej Urody i podziwu dla Polskich kobiet.

To tak wspaniałe uczucie tworzyć produkty dla Polek, produkty które są bardzo dobre dla ich urody, zdrowia, samopoczucia z naszych podlaskich wspaniałych, naturalnych ziół.  Świeże, naturalne, bez jakichkolwiek konserwantów.

Ja bym bardzo chciała aby piękne polskie kobiety bardzo podkreślały swoją słowiańską urodę i wdzięk który jest absolutnie wspaniały. 

Kiedyś nasze babcie, prababcie nie miały kosmetyków z ekstraktów z egzotycznych roślin, a przecież miały cudownie piękne cery i grube, lśniące włosy. Korzystały tylko z tego co było dostępne w kuchni i w ogródku.

I ja poprzez Moją Farmę Urody chcę powrócić do tej pielęgnacji, która była podstawą słowiańskiej urody naszych prababć. Wykorzystując nasze zioła, kwiaty, warzywa i owoce. 

Wykorzystując zapiski i przekazy ustne o tej pielęgnacji. 

Na Mojej Farmie Urody mamy ogródek w którym siejemy nowe gatunki roślin kosmetycznych, na których prowadzę badania. W tym roku akademickim np. spędzę czas nad badaniem fantastycznej rośliny acmella oleracea która w wspaniały sposób pobudza fibroblasty do pracy (fibroblasty to komórki w naszej skórze właściwej odpowiadające za produkcje kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego).

To są fascynujące badania, ale również to iż te rośliny będą mogły rosnąć na naszej podlaskiej ziemi a więc kosmetyki z nich będą super świeże.

Mamy tyle cudownych rośli jak np. konopie siewne z których nasion tłoczony jest olej (również świetny kosmetycznie), które rosły z Polsce do dawien dawna, których używały nasze babcie do pielęgnacji cery. 

To wszystko trzeba „wydobyć” z  zapomnienia, zachować te stare receptury. Zachować i przekazywać wiedzę o ziołach upiększających.  Taka misję ma  m.in Moja Farma Urody.

Zawsze pracując z firmami kosmetycznymi nad nowymi recepturami jestem zaskoczona jak bardzo cieszą się oni że u nas są jeszcze zioła i jak chętnie klienci na to reagują. Ponieważ muszę przyznać iż Europa wschodnia jest już ostatnim ostatnim rezerwuarem ziół. 

Podsumowując można stwierdzić iż Moja Farma Urody jest miejscem gdzie tworzone są super naturalne i bardzo świeże kosmetyki dla polek o wspaniałej słowiańskiej urodzie.  A ta uroda, uwierzcie mi podoba się wszystkim na całym świecie :) i na prawdę warto abyśmy poprzez to kim jesteśmy pokazywały swoją tradycję, korzenie, i to skąd pochodzimy. 

Z wykształcenia  jestem biochemikiem i moje dotychczasowe życie związane było z pracą naukową i badawczą nad roślinami. Pracowałam dla firm biotechnologicznych i farmaceutycznych. Dwa lata temu wróciłam ze Stanów Zjednoczonych do Polski, aby przejąć po mojej rodzinie farmę aby dalej prowadzić Moją Farmę Urody. 

Moja Farma Urody zawsze będzie miejscem tworzenia dla Was najbardziej naturalnej i najświeższej pielęgnacji.

Moją misją jest również przekazywania wiedzy o ziołach, prowadzenia badań naukowych w tym zakresie i dbanie o środowisko naturalne w którym żyjemy. Jednakże zdrowie i wspaniała uroda Polek jest celem dla którego tworzymy kosmetyki Mojej farmy Urody.

Regulamin